Do współtworzenia dzisiejszego wpisu zaprosiłam Pana Marka Branieckiego z firmy Azimo, który wprowadzi nas w temat zarządzania pieniędzmi w podróży. Co prawda, do wakacji jest jeszcze trochę czasu, ale przecież chyba wielu czytelników tego bloga marzy o byciu niezależnym i o możliwościach podróżowania niezależnie od sezonu czy pory roku. Ja na pewno.

Magda: Muszę zacząć od osobistego pytania. Czy Pan często podróżuje?

Marek: Tak. Podróże to moja pasja…

Magda: Częściej służbowo czy prywatnie?

Marek: Z zawodu jestem finansistą, więc większość czasu pracy spędzam przy komputerze. Najdalsze podróże służbowe jakie odbywam, to przechadzki do cukierni za rogiem po drożdżówkę. Natomiast staram się wybierać na przynajmniej dwie interesujące wycieczki w roku. Na sylwestra pojechałem na kilka dni do Transylwanii. We wrześniu planuję Gruzję.

Magda: Specjalista od finansów i zapalony podróżnik… Można powiedzieć, że jest pan najlepszą osobą, jaką można zapytać o zarządzanie pieniędzmi w podróży.

Marek: Tak właśnie lubię o sobie myśleć…

Magda: Jakie są podstawowe zasady dotyczące finansów podróżnika?

Marek: Przede wszystkim, podróżnik powinien mieć portfel na szyję. Ja noszę taki stary – jeszcze z poprzedniego ustroju. Po drugie, ilość gotówki w owym portfelu musi być precyzyjnie wyważona. Zawsze powinno znajdować się w nim tyle pieniędzy, aby ich posiadacz mógł spokojnie przeżyć jeden dzień w danym kraju. Większe kwoty to już zbędne ryzyko. Każdy doświadczony podróżnik na wyprawie korzysta przede wszystkim z kart płatniczych. Liczba mnoga nie jest tutaj przypadkiem. Dwie karty to zabezpieczenie na wypadek kradzieży. Jedna znajduje się w portfelu, druga leży dokładnie zakopana na dnie plecaka.

Magda: Czy karty płatnicze to pewny środek w podróży? Przecież nie wszędzie można z nich skorzystać.

Marek: To pozory. Tak długo, jak nie wybieramy się na trekking po dżungli, bez problemu znajdziemy bankomat. Te urządzenia są montowane wszędzie – w miasteczkach położonych przy górskiej drodze i na przeciwko Angkor Wat. Większym problemem są prowizje. Musimy sprawdzić, jakie umowy łączą nasz bank z lokalnymi (wystarczy zadzwonić do naszego banku i się tego dowiedzieć. Jeśli okaże się, że będziemy musieli płacić duże kwoty za wypłatę pieniędzy, warto zastanowić się nad zmianą typu rachunku, nawet w obrębie tego samego banku może się to okazać mocno korzystne). Ogromne znaczenie ma też to, po jakim kursie bank przeliczy nam pieniądze wypłacone w obcej walucie. Niekiedy przed wyjazdem lepiej nawet otworzyć osobne konto w instytucji, która jest bardziej przychylna podróżowaniu (brak prowizji zagranicznych, możliwość wypłacania z bankomatów na całym świecie). Warto dowiedzieć się też, ile przewalutowań nas czeka – przykładowo – będąc w Czechach – czy bank przeliczy korony od razu na złotówki, czy najpierw na euro i dopiero potem na naszą walutę. Takie przeliczenia mogą się odbić niezbyt korzystnie na naszym portfelu.

Magda: A co z tradycyjnymi kantorami? Nie lepiej kupić walutę już w kraju i potem czuć się bezpiecznie?

Marek: Czasy tradycyjnych kantorów powoli się kończą. Obecnie płacąc właśnie kartą, możemy mieć lepszy kurs, niż z kantoru, bo to w końcu bank może sobie pozwolić na lepsze warunki. Więc argument opłacalności odpada. Moim zdaniem nie jest bezpiecznie wozić ze sobą obcej waluty na cały wyjazd. Ja bym się szczerze mówiąc bał.

Magda: A co jeśli środki bezpieczeństwa zawiodą i zarówno portfel, jak i bagaż zostaną ukradzione?

Marek: Zwłaszcza w biedniejszych krajach złodziei jest dosyć dużo. Jak na razie nie miałem pecha i nie zostałem okradziony. Gdyby jednak przydarzyła mi się taka sytuacja, skorzystałbym z Międzynarodowego Przelewu Pieniędzy Online i miałbym gwarancję, że gotówka do mnie dotrze. Azimo dostarcza pieniądze do 190 krajów na całym świecie i można wypłacić je w 73 walutach. Odbiór jest możliwy w niemalże 300 000 punktach, co bardzo mocno przyda się w razie utraty dowodu (w tej ostatniej sytuacji kontakt z bankiem będzie utrudniony).

Magda: Czym jest Azimo?

Marek: Stworzyliśmy bezpieczny sposób na wysyłanie pieniędzy, który odpowiada temu, jak żyją ludzie w dzisiejszych czasach – mobilnie, online oraz społecznie. Uważamy że wysyłanie pieniędzy za granicę powinno być szybkie oraz finansowo korzystne dla wszystkich zainteresowanych stron. Nie posiadamy punktów ani agentów, prowadzimy wyłącznie działalność online, abyśmy mogli zaoszczędzić czas i pieniądze naszych klientów.

Magda: Jakie istnieją inne możliwości zarządzania pieniędzmi w podroży?

Marek: Bardzo przydatne jest również konto w systemie Pay Pal, które umożliwia wpłacanie pieniędzy w różnych walutach, a także bezpieczne ich przekazywanie rodzinie i znajomym. Jest to opcja również przydatna, gdy chcemy dokonać zakupu on line w zagranicznym sklepie bez konieczności przewalutowania. Warto więc spojrzeć na paypal również pod kątem podróży.

Magda: Dziękuję Panu bardzo za rozmowę.

Marek: Również dziękuję.

A jakie są Wasze doświadczenia związane z zarządzaniem finansami w podróży? Jakie formy “trzymania pieniędzy” preferujecie?