Nadszedł czas, aby na tym blogu zaczęły się pojawiać również wpisy dotyczące konkretnych produktów finansowych, zwłaszcza, że pytania o nie co jakiś czas powracają. Stwierdziłam, że skoro szukam ich dla siebie, to mogę przecież podzielić się tym z Wami. Obecnie poszukiwałam jak najlepszej lokaty, takiej, która pozwoli zarobić chociaż cokolwiek, co da się zauważyć (sami wiecie, jakie aktualnie mamy oprocentowanie na tych produktach).

Jedną z lepszych okazała się lokata Happy Idea Banku, bo daje ona aż 4% w skali roku. To lokata trzymiesięczna, do założenia od 1000 zł do 10 000 zł. Odkładając na nią właśnie tę górną kwotę, po trzech miesiącach zarobimy “na czysto” 81 zł. Jednak taką założyłam tylko jedną i szukałam dalej.

Ciekawa okazała się również lokata bezkarna BGŻ Optima, bo też jest oprocentowana na 4% w skali roku. Umożliwia wpłacenie od 1000 zł do 20 000 zł na trzy miesiące i chwali się gwarancją naliczenia odsetek do czasu zerwania lokaty. Lokata przeznaczona jest dla nowych klientów.

Odrobinę niższe oprocentowanie, bo 3,5% oferuje aktualnie Getin Bank ze swoją lokatą na start. Jest to lokata dwumiesięczna na kwotę od 500 do 10 000 zł. Można ją zerwać bez utraty odsetek.

 I na tym szukanie ciekawych lokat się skończyło, jakby się jeszcze uprzeć, to całkiem atrakcyjna jest jeszcze lokata Toyoty Banku oferująca 3,25% na czas 80 dni, czyli nawet niecałe trzy miesiące. Można tam ulokować od 3 do 7 tysięcy złotych, a jeden klient może założyć maksymalnie 7 takich lokat.

Tak, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że obecnie zarabianie na lokatach nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, ale jednak oprocentowanie jest znacznie wyższe niż w przypadku kont oszczędnościowych, więc jeśli oszczędności i tak Wam tam leżą, to znacznie lepiej przełożyć je właśnie na lokatę terminową. Zwłaszcza, że na przykład trzy miesiące, to nie jest długi czas, a w większości przypadków i tak nie utracimy całych odsetek przy wcześniejszym zamknięciu.

Co musicie wiedzieć? To to, że za każdą założoną przez Was lokatę otrzymam wynagrodzenie (od 25 do 50 zł), ponieważ linki pochodzą ze współpracy z programem partnerskim Comperii. Jednocześnie chcę, żebyście wiedzieli, że polecam tylko sprawdzone i przeanalizowane produkty.