Od początku lipca nabywcy towarów i usług mogą decydować o podziale płatności w ramach split payment. Na czym polega ten mechanizm i z jakich powodów uznałam go za komplikację dla małych firm? Przekonajcie się sami.

Czym jest split payment?

Zacznijmy od wyjaśnienia zasad działania. Istotą split payment jest rozdzielenie płatności za produkty czy usługi na kwoty netto i VAT. Środki zasilają wówczas dwa rachunki bankowe: konto dostawcy oraz jego rachunek VAT. Z nowego mechanizmu mogą skorzystać nabywcy otrzymujący faktury ze wskazaną kwotą podatku. Co ważne, zrobią to bezpłatnie i w sposób wybiórczy (np. dla określonego kontrahenta). Decyzja w sprawie podziału płatności jest dobrowolna i zależy jedynie od nabywcy transakcji, czyli opłacającego fakturę. Split payment została wdrożona na mocy ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw z dnia 1 sierpnia 2017 roku i obowiązuje od 1 lipca br. Podział płatności może mieć miejsce wyłącznie w przypadku transakcji w relacjach B2B. Chociaż o skorzystaniu z tej metody rozliczeń zadecyduje nabywca, konsekwencje rozdzielania środków dotyczą też dostawcy towarów bądź usług.

Mechanizm podzielonej płatności

Dokonywanie płatności przy zastosowaniu mechanizmu split payment będzie następować przez użycie komunikatu przelewu. Dokument ten wypełnia podatnik-nabywca i wskazuje dwie kwoty: kwotę wartości sprzedaży brutto oraz kwotę podatku VAT. Bank dokonuje wówczas przekazania wpłacanych pieniędzy na właściwe rachunki. Przy dokonywaniu rozdzielonej płatności nowa ustawa wprowadza obowiązek podawania dodatkowych informacji w komunikacie przelewu. Stosując split payment musimy wskazać:

  • kwotę odpowiadającą całości lub części kwoty podatku wynikającej z faktury, jaka ma zostać opłacona w mechanizmie podzielonej płatności;
  • kwotę odpowiadającą całości albo części wartości sprzedaży brutto;
  • numer faktury.
  • numer, poprzez który dostawca towaru lub usługodawca jest identyfikowany na potrzeby podatku.

 

A co z płaceniem VAT-u? 

Według Ministerstwa Finansów płacenie VAT-u do Urzędu Skarbowego ma przebiegać tak jak dotychczas. Nadal będzie ono dokonywane z zastosowaniem polecenia przelewu, ze wskazaniem odpowiedniego symbolu formularza podatkowego, np. VAT-7, VAT-7K. Musimy jednak pamiętać, że zapłata VAT nie może być realizowana komunikatem podzielonej płatności.

 

Split payment a rachunek VAT

Obligatoryjny dla modelu split payment rachunek VAT będzie zakładany przez banki dla każdego podatnika VAT. Pozwoli to wszystkim firmom na dokonywanie zapłaty poprzez nowo wdrożony mechanizm.  Na rachunek VAT nie możemy wpłacać środków innych niż te z tytułu podatku. Każdy przedsiębiorca powinien zapamiętać, że nowe konto dedykowane transakcjom w modelu split payment zasilimy jedynie pieniędzmi pochodzącymi z:

  • zapłaty odpowiadającej kwocie podatku od towarów i usług płaconej dostawcy towarów lub usługodawcy w ramach podziału płatności;
  • wpłaty kwot podatku od towarów i usług przez podatników, o których mowa w art. 103 ust. 5a ustawy o VAT (WNT paliw silnikowych) na rzecz płatników, o których mowa w art. 17a tej ustawy, przy użyciu komunikatu;
  • dokonania płatności z rachunku VAT posiadacza rachunku VAT prowadzonego w tym samym banku;
  • zwrotu kwoty VAT w przypadku wystawienia faktury korygującej, która zmniejsza podstawę opodatkowania oraz zwrotu przez urząd skarbowy.

 

Aktualne przepisy nie zakładają tego, żeby Urząd Skarbowy zyskał dostęp do naszych rachunków VAT albo by mógł samodzielnie dysponować zgromadzonymi środkami.

 

Jak ubiegać się o zwrot środków z rachunku VAT? 

Podatnicy mają prawo do wystąpienia z wnioskiem o dokonanie przelewu środków zgromadzonych na ich rachunkach VAT na rachunki bankowe prowadzone dla celów ich działalności gospodarczych. Wspomniany przelew może być zrealizowany jedynie na wniosek podatnika dokładnie określającego kwotę zwrotu. Po zweryfikowaniu formularza naczelnik Urzędu Skarbowego wyda postanowienie w terminie 60 dni od daty złożenia wniosku. Urzędnik nie wyrazi zgody na przelanie pieniędzy z rachunku VAT, jeśli:

  • zachodzi uzasadniona obawa, że zobowiązanie podatkowe z tytułu podatku nie zostanie wykonane;
  • zachodzi uzasadniona obawa określenia zaległości podatkowej w podatku lub ustalenia dodatkowego zobowiązania podatkowego w podatku
  • weryfikacja zasadności złożonego przez podatnika wniosku wskazuje, że zachodzi uzasadniona obawa wystąpienia zaległości podatkowej w podatku.

 

Ministerstwo Finansów kusi przedsiębiorców

Split payment ma być kolejnym krokiem w uszczelnianiu luki podatkowej, dlatego że za jej cel uznano przeciwdziałanie nadużyciom i oszustwom podatkowym. Mechanizm, zgodnie z założeniami, wyeliminuje ryzyko „znikania” podatników razem z zapłaconym im przez kontrahentów, ale nieodprowadzonym podatkiem VAT. Jednocześnie split payment może służyć zapewnieniu lepszej transparentności rozliczeń VAT-owskich. Ministerstwo Finansów zapewnia, że zapłaci firmom za korzystanie z nowego rozwiązania. Jeśli od 1 lipca będziemy używać konta VAT, obniży się wartość naszego podatku należnego fiskusowi. Niższe zobowiązania z tytułu VAT wobec Urzędu Skarbowego w przypadku szybszej zapłaty mają zachęcać do wdrażania mechanizmu rozdziału płatności. Przedsiębiorcy obniżą należną fiskusowi płatność, jedynie w sytuacjach, gdy:

  • deklaracja VAT za dany okres zostanie złożona przed ustawowym terminem, tj. przed 25 dniem następnego miesiąca po rozliczanym okresie;
  • kwota należna do zapłaty zostanie opłacona w całości z konta VAT również przed wspomnianym terminem.

Split payment dedykuje się jedynie czynnym podatnikom. Z rozwiązania skorzystamy w przypadku pro formy ani płatności “z góry”, czyli przed wystawieniem faktury zaliczkowej.

 

Split payment – czar prysnął

Musimy liczyć się z tym, że split payment, szczególnie w swoim początkowym okresie obowiązywania, spowoduje pewne trudności, przede wszystkim dla mikro i małych przedsiębiorców. Choć sam mechanizm podziału płatności nie okazuje się zbyt skomplikowany, wywołuje istotne skutki po stronie każdego z kontrahentów. Przyznaję, że nie wszystkie konsekwencje uznałabym za udogodnienia. Niestety, wdrożenie nowych regulacji w praktyce wiąże się z pojawieniem dodatkowych kosztów i utrudnień.

 

Dlaczego nie zachwycam się split payment – moja lista zarzutów:

  • Stosowanie podziału płatności wiąże się z mniejszą płynnością finansową. To chyba najpoważniejsza wada nowego mechanizmu.
  • Korzystanie z podziału płatności oznacza dla przedsiębiorcy konieczność zwiększenia jednorazowych nakładów na dostosowanie informatycznych systemów księgowych oraz na bieżącą obsługę księgowości. Wynika to z potrzeby monitorowania wpływów na nasze konto VAT i dokonywania ewentualnych korekt przy błędnie przeprowadzonych transakcjach;
  • Split payment ogranicza nasze możliwości dysponowania środkami zgromadzonymi na rachunku VAT na inne cele niż związane z rozliczeniem VAT. Nie wykorzystamy ich zatem do bieżących operacji niezwiązanych z rozliczeniem VAT;
  • Dotychczas byliśmy przyzwyczajeni do obrotu środkami, które trafiały na jedno konto. Dostęp do pieniędzy zasilających specjalny rachunek VAT okazuje się bardzo ograniczony. Jedna błędna diagnoza dotycząca finansów zamrozi nasze środki, co może być katastrofalne w skutkach szczególnie dla małych firm. Split payment ogranicza więc swobodę podatników;
  • Długi termin oczekiwania na rozpatrzenie prośby o przeniesienie pieniędzy z konta bardzo komplikuje życie. Możemy wnosić do naczelnika Urzędu Skarbowego o to, aby przeznaczyć środki na rachunki VAT w sposób odmienny niż przewidziany w ustawie o prawie bankowym. Nasz wniosek wymaga odpowiedniej argumentacji. Istnieją spore szanse na to, że nasza motywacja nie przekona urzędników.
  • Brak kontroli błędów w przygotowywanych przelewach z wykorzystaniem procedury split payment to kolejna wada omawianego mechanizmu. Przedsiębiorca sam dzieli przelew, wpisując osobno kwotę netto oraz kwotę podatku. W ten sposób może dojść do wielu pomyłek, w rezultacie otrzymamy niewłaściwą kwotę za wystawioną fakturę;
  • Korzystanie ze split payment jest niewygodne Konieczność płacenia osobnym przelewem za każdą fakturę od jednego kontrahenta nie pozwoli na zaoszczędzenie czasu.

 

Z uwagi na to, że split payment oferuje nie tylko szansę na obniżenie podatku VAT, ale również wiąże się z całym szeregiem utrudnień, musimy odpowiednio wcześniej przemyśleć nasze finansowe decyzje, by nowa regulacja nie pokrzyżowała naszych planów. Konieczne okaże się odpowiednie przygotowanie firmy do wdrożenia mechanizmu podziału płatności. W ten sposób ograniczymy problemy dotyczące relacji z kontrahentami i organami skarbowymi.