Na rynku dostępnych jest mnóstwo modeli samochodowych. Planując zakup nowego auta często sprawdzamy jego ekonomiczność i utrzymanie. Zastanawiamy się, jaki silnik wybrać i jaki będzie tańszy w utrzymaniu. Poniżej porównuję, jaki samochód będzie tańszy w eksploatacji.

Benzyna

Samochody benzynowe to niewątpliwie najczęstsze rozwiązania, z którymi można się spotkać. Tego typu samochody są dużo tańsze niż diesle. Dodatkowo tańsze są również części i naprawy.

Niestety koszty paliwa są wyższe niż w przypadku innych rozwiązań. Zatem należy dobrze się zastanowić nad tym do czego będzie nam potrzebny samochód. Gdzie będziemy się nim poruszać i jak często.

Diesel

Diesel cieszy się ogromną popularnością w Polsce. Jego największą zaletą jest niskie spalanie. Tego typu silniki są bardziej trwałe niż silniki benzynowe, dodatkowo poosiadają wysoki moment obrotowy, dzięki któremu silnik działa bardziej elastycznie. Niestety silniki te mogą w każdej chwili ulec awarii (zwłaszcza przy wysokim przebiegu, mogą wystąpić problemu z turbiną, z wtryskami), a ich naprawa nie należy do najtańszych.

Samochód z silnikiem diesla jest droższy od tego z napędem benzynowym, no i niestety bardziej wymagający. Diesel niesie za sobą wyższe koszty przeglądów i serwisowania.

Doskonale sprawdza się w trasie i poleca się zakup tego typu samochodu do normalnego użytkowania (więcej w trasie, mniej w mieście).

Gaz

Gaz jest zdecydowanie dobrym rozwiązaniem, jeśli chcemy zaoszczędzić. Na rynku jest wiele typów instalacji gazowych. Warto zainwestować więcej, aby mieć lepsze rozwiązanie techniczne. Najnowocześniejszym, a zarazem najdroższym jest instalacja z wtryskiem gazu, ale niestety nie nadaje się ona do wszystkich modeli  aut.

Decydując się na gaz należy brać pod uwagę swoje potrzeby eksploatacyjne. W małym aucie, przy miejskiej jeździe, instalacja gazowa nie ma sensu, gdyż nie wygeneruje ona dużych oszczędności. Im droższy w eksploatacji samochód, tym większe oszczędności przyniesie zainstalowanie gazu.

Elektryczny

Do Polski dociera dopiero moda na elektryczne samochody. Niestety są dość drogie, a warunki panujące w naszym kraju nie zachęcają do zakupu tego typu samochodów z powodu braku infrastruktury do ich eksploatowania (stacji szybkiego ładowania).

Samochody elektryczne działają w następujący sposób: energia elektryczna, która jest zmagazynowana w akumulatorach przekazywana jest do silnika elektrycznego, który napędza koła bezpośrednio bądź poprzez zespół przekładni mechanicznych. Akumulatory samochodu są ładowane z zewnętrznego źródła zasilania.

Mają one sporo zalet m.in. niski wpływ na środowisko poprzez zerową emisję CO2 oraz trujących gazów takich jak: tlenek azotu, tlenek węgla, sadza czy tlenek węglowodorowy. Taki silnik jest bardzo cichy i generuje małe wibracje. Dodatkowo dysponuje momentem obrotowym dostępnym od zerowej prędkości.

Pisząc o samochodach elektrycznych, muszę dodać, jak bardzo irytuje mnie to, że dwa dostępne stanowiska do ładowania w IKEI są zawsze, ale to zawsze zajęte przez inne samochody i uznane jako dodatkowe miejsca parkingowe. Takie sytuacje nie za bardzo motywują do kupowania auta elektrycznego.

Hybryda

Samochód stworzony do miasta. Wykorzystują je przede wszystkim taksówkarze, gdyż w korkach i przy niewielkiej prędkości spisują się doskonale.

Niestety tego typu samochody nie zawsze nadają się do jazdy w trasie, gdyż przy wysokich prędkościach często palą więcej od diesla i zwykłych benzyniaków. Aczkolwiek często jeżdżę Toyotą Auris w Hybrydzie i przyznam, że wcale tego nie widzę. Jadąc np. jednopasmówką w góry – stabilnie 80-90 km/h – spalanie jest na poziomie niecałych 4 litrów, a autostradą 140 km/h jest to ok. 6 l./100 km.

Hybrydy są bardzo ciche, zrywne no i oczywiście mało palą. Posiadają również wysoki moment obrotowy. Auto jest cięższe, przez to, że posiada dodatkowe akumulatory oraz podwójny napęd. Ma duży zasięg dzięki zasilaniu prądem i benzyną. Silnik pracuje elastycznie, a rachunki za paliwo są niższe niż przypadku użytkowania samochodów na gaz. Baterie w samochodach hybrydowych są ładowane zazwyczaj automatycznie. Proces ten następuje w wyniku odzyskiwaniu energii, która jest wykorzystywana podczas hamowania. Takie baterie wytrzymują około 18 lat. Ceny używanych akumulatorów zaczynają się od około 1100zł i sięgają nawet do 3 tys. zł w zależności od modelu samochodu i stanu baterii.

Jaki samochód do miasta?

Najlepsze auto do miasta to takie, które będzie miało mały silnik benzynowy, hybryda lub samochód elektryczny.

Zdecydowanie kiepskim pomysłem jest zakup diesla do jazdy po mieście, ponieważ mają kłopoty z filtrami DPF oraz nie są oszczędne na krótkich odcinkach. Zakładanie LPG tylko do jazdy po mieście raczej się nie opłaca, chyba że będziemy pokonywali sporą liczbę kilometrów.

Oczywiście świetnym rozwiązaniem do miasta są hybrydy. W miejskim ruchu, przy niewielkich prędkościach i w korkach spisują się wyśmienicie. Odzyskują energię, która w normalnych samochodach spalinowych jest marnowana podczas hamowania. Hybrydy są droższe od tradycyjnych samochodów, ale ich ceny stają się coraz bardziej przystępne i ich koszt jest już niemal na takim samym poziomie co diesel z automatyczną skrzynią biegów, czego przykładem są cykle reklam Toyoty 🙂

Kolejnym, a zarazem najlepszym i najtańszym rozwiązaniem do miasta jest samochód elektryczny, który może pełnić funkcję generatora energii elektrycznej poprzez ładowanie akumulatora w trakcie hamowania. Niestety warunki panujące w naszym kraju nie sprzyjają posiadaniu tego typu samochodów. No i cały czas jest bardzo mało miejsc, gdzie można „się podładować”.

Najlepsze auto w trasę?

Najlepszym samochodem w trasę jest zdecydowanie diesel, niskie spalanie rekompensuje wyższą cenę samochodu.

Alternatywą dla diesla jest samochód benzynowy, który jest co prawda droższy pod względem spalania, ale tańszy w eksploatacji.

Kolejnym rozwiązaniem jest założenie gazu LPG, który w przypadku pokonywania sporej ilości kilometrów z pewnością się zwróci.

Jakie auto do normalnej eksploatacji?

Auto do normalnej eksploatacji, czyli trochę miasta, ale również kilka dalekich tras w ciągu roku. Można wybrać diesla, ale trzeba mieć na uwadze, że taki samochód potrzebuje co jakiś czas przejażdżki po autostradzie lub ekspresówce. Jednak lepszym rozwiązaniem będzie tutaj nieskomplikowany silnik benzynowy. Można rozważyć również opcję pojazdu z LPG.

A co jeśli chcemy jeździć za grosze?

Jeśli samochód, który chcecie zakupić ma służyć głównie do jazdy poza miastem dobrym rozwiązaniem będzie diesel, choć prawdziwe oszczędzanie to samochody wyposażone w instalację LPG. Całkiem przyzwoicie wypada pod względem kosztów gaz ziemny, ale podstawową przeszkodą jest słabo rozwinięta sieć stacji tankowania.

Wybierając samochód, który ma być dla nas oszczędny musimy zadać sobie pytanie jakie będzie jego przeznaczenie i przeanalizować wszystkie za i przeciw. Nie ma jednego idealnego samochodu, który okaże się najbardziej oszczędny. Mogłoby tak być gdyby infrastruktura dla samochodów elektrycznych poszła do przodu. Miejmy nadzieję, że zmieni się to w ciągu najbliższych lat.