Kredyt hipoteczny jest bardzo poważnym, długoterminowym zobowiązaniem, dlatego też decyzję o jego zaciągnięciu trzeba dobrze przemyśleć. Do zawarcia umowy z bankiem musisz się solidnie przygotować, mając na względzie wymagania stawiane wnioskodawcom. Jedną z najistotniejszych kwestii pojawiających się przy tej okazji jest zdolność kredytowa. Jak ją poprawić?

 

Zdolność kredytowa to kluczowy element wpływający na decyzję banku o przyznaniu kredytu. Jest to zdolność kredytobiorcy do spłaty zobowiązania w określonym czasie, którą bank ocenia w oparciu o rozmaite kryteria. Nie ma w tym zakresie odgórnie obowiązujących wytycznych – każdy bank kieruje się własnymi zasadami, niemniej pod uwagę brane są m.in. wysokość i źródło dochodów, sytuacja rodzinna, zobowiązania kredytowe i inne, wiek wnioskodawcy, wysokość wkładu własnego, zabezpieczenia, forma zatrudnienia itp. Na tej podstawie bank przeprowadza analizę kredytową mającą na celu oszacowanie ryzyka związanego z udzieleniem kredytu danej osobie.

 

  1. Uzyskaj raport z BIK

 

Pierwszą rzeczą, jaką można zrobić przed złożeniem wniosku, jest uzyskanie informacji na temat swojej historii kredytowej. Konieczne jest więc pobranie raportu z BIK – raz na pół roku można to zrobić bezpłatnie. Zasada jest generalnie taka, że im lepszy scoring z BIK, tym lepiej wnioskodawca wypada w oczach banku, uzyskując jednocześnie szansę na atrakcyjne dla niego warunki kredytu. A co w sytuacji, gdy nie masz jeszcze historii w BIK? Nic prostszego – musisz ją sobie zbudować, np. poprzez zaciągniecie drobnej pożyczki i spłacenie jej w terminie (np. za pomocą rat 0%).

 

  1. Spłać zobowiązania i mądrze planuj domowy budżet

 

Solidne rozeznanie w dotychczasowych zobowiązaniach finansowych to kolejny krok do uzyskania wyższej zdolności kredytowej. Warto zatem pokusić się o zlikwidowanie debetu na koncie czy karty kredytowej – nawet, jeśli się z nich nie korzysta, wiele banków uwzględnia je przy wyliczaniu zdolności kredytowej. Oczywiście wskazane jest także wcześniejsze spłacenie posiadanych pożyczek. Przy tej okazji należy wspomnieć o ważnej sprawie –  na poczet zobowiązań finansowych banki zaliczają także koszty utrzymania gospodarstwa domowego, alimenty, składki inwestycyjne i ubezpieczeniowe, koszty utrzymania samochodu itp. Reorganizacja budżetu domowego jest zatem niezbędna w omawianym kontekście.

 

  1. Zwiększ dochody netto

 

Osobom rozważającym ubieganie się o kredyt hipoteczny zalecane jest zwiększenie dochodów netto. Rzecz jasna w rachubę wchodzą jedynie udokumentowane dochody – najlepiej, by były regularne.

 

  1. Nie rezygnuj z etatu

 

Dla banków liczy się nie tylko wysokość dochodów, ale też ich źródło. Osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony mają największe szanse na kredyt, gdyż są postrzegane jako bardziej wiarygodne i stabilne finansowo. Jeśli zatem rozważasz rzucenie etatu, musisz się nad tym zastanowić. Własna działalność gospodarcza czy praca w oparciu o umowy cywilnoprawne szans na kredyt nie przekreślają, ale na pewno je zmniejszają. Wiem to, bo sama przerabiałam zarówno DG, jak i umowę o pracę 🙂

 

  1. Zadbaj o wkład własny

 

Wkład własny przy kredycie hipotecznym to obecnie standard (rekomenduje się aż 20% wkładu własnego, co przy mieszkaniu o średniej cenie 300 000 zł we Wrocławiu, daje aż 60 tys. zł samego wkładu). Banki mają w tym obszarze różne wymagania, aczkolwiek im większą kwotę klient jest w stanie wyłożyć ze swojej kieszeni, tym lepiej jest oceniana jego zdolność kredytowa. Zgromadzenie stosownego kapitału nie jest co prawda proste, ale opłaca się podjąć to wyzwanie.

 

  1. Pozyskaj współkredytobiorcę

 

Współkredytobiorca mogący się poszczycić finansową wiarygodnością to sprawdzony sposób na zapunktowanie w oczach banku. Zazwyczaj w tej roli występuje współwłaściciel nieruchomości bądź ktoś z rodziny, ale również dobrze może być to i inna osoba. Najważniejsze jest to, by w ocenie banku był to ktoś sprawdzony. Uwaga: duże znaczenie ma wiek tej osoby, podobnie zresztą jak i samego wnioskodawcy. Banki wzbraniają się przed udzielaniem kredytów hipotecznych klientom, których wiek po zakończeniu okresu kredytowania przekroczy zwykle 75 lat.

 

  1. Uważaj na to, jak pożyczasz pieniądze

 

Oprócz tego bank ma również baczenie na to, jakie parametry kredytu interesują wnioskodawcę. Bez wątpienia przydadzą się poniższe wskazówki:

  • kredyt powinieneś zaciągać w walucie, w której zarabiasz (zresztą w dzisiejszych czasach będzie trudno inaczej, chyba że zarabiasz ogromne pieniądze),
  • raty malejące są tańsze od rat równych,
  • im krótszy okres kredytowania, tym większe wymagania banku w zakresie zdolności kredytowej,
  • jeśli spełniasz warunki stawiane przez bank, nie bój się negocjować – to szansa np. na niższą marżę lub niższe oprocentowanie.

I tak to wygląda w teorii, w praktyce bywa tak, że w jednym banku można mieć zdolność kredytową na 500 tys. zł, a w innym na 650 tys. Zatem bardzo często się to różni. Najlepiej znaleźć zaufanego doradcę, który za nas porówna oferty z różnych banków.