Uważasz, że masz swoje finanse pod kontrolą? Zdecydowana większość osób wychodzi z tego założenia, nie poświęcając jednocześnie temu zagadnieniu wystarczająco dużo uwagi. Efektem tego są nieustające braki w portfelu, co oczywiście pociąga za sobą przykre konsekwencje. Za taki stan rzeczy obarczasz odpowiedzialnością szereg zewnętrznych czynników, ale w rzeczywistości w kłopoty wpędzają Cię złe nawyki finansowe.

1. Wydajesz więcej niż zarabiasz

Żyjemy w czasach, gdy presja na gromadzenie różnych dóbr materialnych jest ogromna, a z drugiej strony wszystko wydaje się na wyciągnięcie ręki. Lepszy samochód, lepszy telefon oraz mnóstwo innych rzeczy, odnośnie do których reklamy i otoczenie przekonują Cię, że bez nich życie traci na wartości. Kupujesz zatem i kupujesz, nie zastanawiając się nad tym, czy naprawdę jest Ci to potrzebne i czy Cię na to stać. W sklepach zbyt często kierujesz się impulsem i emocjami. Jak to zmienić? Po pierwsze – przestań ulegać pokusom. Po drugie – analizuj wydatki. Zbieraj paragony, faktury itp. i raz w miesiącu zrób porządne podsumowanie – przekonasz się, ile pieniędzy wyrzucasz w błoto.

2. Nie oszczędzasz

A na co mi oszczędności, raz się żyje! Z czego niby mam oszczędzać? Brzmi znajomo? To fakt – nie wszyscy zarabiają kokosy, ale oszczędzać nie tylko może, a wręcz powinien każdy. Zwłaszcza jeśli jest w sytuacji, gdy nieplanowane wydatki poważnie zaburzają jego płynność finansową. Rezerwa na przysłowiową czarną godzinę jest potrzebna. W oparciu o swoje dochody ustal stałą kwotę, którą będziesz co miesiąc odkładać. Warto pomyśleć też o oszczędzaniu np. na lokacie – możliwości jest wiele, znajdź opcję najbardziej adekwatną do Twoich oczekiwań.

3. Nie planujesz domowego budżetu

Ten punkt ma nierozerwalny związek z dwoma poprzednimi. Pieniądze wydajesz lekką ręką, nie zastanawiając się, na co są Ci potrzebne. Planowanie uważasz natomiast za głupotę i stratę czasu. Zła wiadomość jest taka, że na dłuższą metę takie podejście się nie sprawdza. Aby sprawnie i skutecznie zarządzać własnymi finansami, należy najpierw przeprowadzić wspomnianą już wcześniej analizę wydatków. Kolejnym krokiem jest ustalenie priorytetów i zasad, których należy przestrzegać z żelazną konsekwencją.

4. Nie dbasz o swoją zdolność kredytową

Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba zachować w tym umiar. Jeśli traktujesz kartę kredytową czy pożyczkę w banku jako sposoby na zaspokajanie swoich zachcianek, to jesteś na prostej drodze ku temu, by wpakować się w niezłe tarapaty. Naucz się rozsądnie korzystać z dostępnych produktów finansowych, zawsze zadając sobie pytanie „czy naprawdę tego potrzebuję?”. Może się bowiem okazać, że gdy okoliczności zmuszą Cię np. do zaciągnięcia kredytu, bank odmówi Ci jego udzielenia z uwagi na niewystarczającą zdolność kredytową.

5. Marnotrawstwo to Twoje drugie imię

Co rusz wyrzucasz jedzenie, bo się zepsuło? Masz w zwyczaju jadać na mieście? Telewizor ryczy w Twoim domu od rana do wieczora? Wszędzie musisz mieć jasno jak w pałacu? Marnujesz mnóstwo wody? Jeśli myślisz, że nie ma to związku ze stanem Twoich finansów, to jesteś w błędzie.

6. Trwasz przy starych przyzwyczajeniach

Tkwienie w starej i doskonale znanej strefie komfortu jest bardzo wygodne, ale niekoniecznie wychodzi Ci na dobre. Widać to chociażby na przykładzie pewnych umów, jakie zawierasz – z bankiem, firmą ubezpieczającą Twój samochód etc. Przywiązujesz się do dotychczasowych usługodawców – nawet jeśli oferowane przez nich warunki nie są dla Ciebie już takie korzystne jak kiedyś. Współczesny rynek obfituje w wiele atrakcyjnych rozwiązań – może czas najwyższy przyjrzeć się im nieco bliżej?

7. Pielęgnujesz błędne przekonania o pieniądzach

Bogaci to złodzieje. Pieniądze szczęścia nie dają. Już zawsze będę klepać biedę. Nie poproszę szefa o podwyżkę, bo i tak mi jej nie da. To mi się należy. Nie moja wina, że żyję w Polsce. Takie właśnie myślenie skutecznie uniemożliwia zmiany – aby pracować nad złymi nawykami, trzeba w pierwszej kolejności przeprogramować swój umysł i wyrzucić z niego tego typu myśli.

O czym zapomniałam?